Granica normalności i niesamowitości

Wszystko gra - Jowita PaszkoU widza przyzwyczajonego do tradycyjnej polskiej fotografii artystycznej spotkanie z fotografią Jowity Paszko może wywołać dysonans poznawczy – częstą reakcję na nowość w sztuce. Warto poddać się temu stanowi, gdyż świat nie stoi w miejscu a fotografia w Polsce dynamicznie się zmienia.

Stowarzyszenie Nie z tej Bajki zaprasza na wernisaż wystawy pt. Wszystko gra”, który odbędzie się w niedzielę 22 grudnia 2013 o godz. 18.00 w Pracowni Otwartej Kontrola Jakości (al. Solidarności 9).

Jowita Paszko jest samoukiem, odbyła tylko początkowy kurs fotograficzny w ostrowieckim ognisku plastycznym. I pomimo że obecnie studiuje malarstwo i animację kultury na UMCS-ie w Lublinie, najbliższa jej wrażliwości pozostaje fotografia. Jowita przemierza z małym aparacikiem codzienną rzeczywistość, brudną i nudną – jak to najczęściej w Polsce. Dokumentując życie codzienne swoje i swoich znajomych – czasami są to nocne wygłupy na placu zabaw, innym razem leniwe popołudnie w domu – Jowita szuka niesamowitości. W centrum jej zainteresowania zawsze pozostaje człowiek i jego uczucia, których wachlarz jest bardzo szeroki – od młodzieńczego witalizmu, poprzez subtelne, liryczne klimaty, po nieokreśloną melancholię. Jednak nie mamy tu do czynienia z przygnębiającymi obrazami. Wprost przeciwnie.

Jowita potrafi dostrzec ludzkie piękno w otaczającej beznadziei, porządek geometrii w chaosie przestrzeni, łagodne harmonie lub krzykliwe kontrasty kolorów w szarej rzeczywistości. Ale z drugiej strony nie popada w idealizację i estetyczną ucieczkę od rzeczywistości. Do utrzymania się na granicy normalności i niesamowitości służy jej analogowa technika fotograficzna, użyta w estetyce low-fi. Ziarno, nieostrości, winieta, „przepalenia” lub niedoświetlenia – to wszystko wady w tradycyjnej fotografii. Tymczasem w tym wypadku wszystkie te środki ekspresji stosowane świadomie stają się atutami: zdejmują sztukę z piedestału, odbierają jej niepotrzebny patos i zbliżają do życia. Fotografie Jowity stają się wyluzowaną i autentyczną rozmową z widzem na intymne tematy. To widz musi się ośmielić, by tę rozmowę podjąć. Twórczość Jowity wpisuje się we współczesny nurt, przez krytykę nazywany „nową fotografią”, który coraz mocniej dochodzi do głosu. „Chodzi o fotograficzne widzenie, które wychodząc od doświadczenia dokumentu, przekracza go, tworząc rodzaj subiektywnej, intymnej opowieści o artystycznym wymiarze” (Adam Mazur). Ten nowy obraz fotografii tworzą osoby urodzone w latach 90., obecnie wchodzące w dorosłość. Łączy ich także coś co można nazwać „kulturą internetową”. Funkcjonowanie w Internecie dla młodych fotografów jest tak naturalne jak oddychanie.

W sieci zdjęcia są prezentowane na blogach, publikowane i nagradzane przez internetowe magazyny na całym świecie. Jowita na swoim koncie ma kilka tego typu publikacji i wyróżnień, min: Voight Kampff Magazine, Fibra Casa Editora, Vice Italia Foto Club, I like this blog, Shoutout-Magazine. Często zdjęcia tworzone przez młodych nie wychodzą z sieci, bo tam jest ich naturalne środowisko. Dlatego niezmiernie cieszy, że Jowita zdecydowała się pokazać swoje zdjęcia w formie wystawy i robi to właśnie w rodzinnym mieście.

Organizatorem wystawy jest Stowarzyszenie Nie z tej Bajki. Wydarzenie wsparli: Świętokrzyskie Centrum Badania Jakości, Starostwo Powiatu Ostrowieckiego, Miejskie Centrum Kultury.
Wystawa czynna do 26 stycznia w każdą niedzielę w godz. 15-17.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *